Przez 18 lat był ścigany listami gończymi i Europejskim Nakazem Aresztowania. W międzyczasie zmienił nazwisko, odbył służbę w Legii Cudzoziemskiej, dostał obywatelstwo francuskie, przeszedł na emeryturę i założył rodzinę. Teraz wpadł w ręce policji.
Policja poszukiwała Zbigniewa M. od 1990 roku . Namierzyli go poznańscy policjanci. Pod koniec stycznia dzięki informacjom przekazanym przez polską stronę
Mężczyzna został , ale polscy śledczy obserwowali jego poczynania przez cały czas. Jak podają adwokaci Zbigniewa M., on sam chciał się zgłosić do prokuratury w Ostrowie Wielkopolskim - był juz nawet umówiony z prokuratorem. "Zbigniew M. został zatrzymany przez policję już pod budynkiem prokuratury. " - mówi DZIENNIKOWI podinsp. Andrzej Borowiak z poznańskiej policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|