John Hamaski, 38-letni prawnik z San Francisco, ważył 85 kg. Przy nikczemnym wzroście - 1,52 m - to już otyłość. Hamaski próbował wszystkiego: diet - cud, wyczerpujących ćwiczeń. Nic nie pomagało, ciągle tył. Jednak nie poddał się. Wraz z grupą znajomych odnalazł portal Fatbet.net.

Fatbet.net to serwis przeznaczony dla osób, które chcą schudnąć, ale nie mają motywacji. Użytkownicy portalu zakładają się, że w ciągu określonego czasu, zrzucą kilka kilogramów. Czas oraz liczba kilogramów zależą tylko od nich. To, o co się zakładają, również. Najczęściej przedmiotem zakładu jest honor lub pieniądze. Zdarzają się też zakłady bardziej złośliwe, jak np. zapuszczenie brody, zaśpiewanie żenującej piosenki w barze karaoke, czy też przebiegnięcie przez centrum miasta w stroju Adama.

Hamaski założył się o honor, że schudnie 10 kilogramów w ciągu 8 tygodni. Każdego dnia rejestrował na stronie internetowej swoją wagę. To go motywowało do przestrzegania zbilansowanej diety i uprawiania sportu sześć razy w tygodniu.

Wysiłek opłacił się. Hamaski schudł tyle, ile chciał i wygrał zakład. Waży teraz 74 kilogramy. "Dla mnie to była sprawa honoru i duża presja. Przecież nie mogłem przegrać!" - cieszy się Hamaski.

Jak przekonuje Kevin Volpp, profesor medycyny z Uniwersytetu Pensylwania, łatwiej zgubić zbędne kilogramy, gdy w nagrodę dostaniemy pieniądze. Przykładem strony, na której zakłady idą o prawdziwe pieniądze jest Makemoneylosingweight.com (tłm: zarób pieniądze, zgub wagę). Strona ta istnieje od 2008 roku i promuje hasło: "Nigdy nie będziesz zbyt bogaty, ani zbyt szczupły”. Użytkownicy muszą zapłacić pewną sumę jako zaliczkę. Skutek zakładu jest taki, że przegrani odchodzą z pustymi rękami, a wygrani biorą wszystko: pieniądze i szczupłą sylwetkę.

W podobnej konwencji został stworzony serwis StickK.com. To nie tylko serwis o odchudzaniu. Użytkownicy zakładają się o to, że będą regularnie ćwiczyć, lub rzucą palenie. Większość zakładów jest na pieniądze. Jednak swoją wygraną można przeznaczyć na cele charytatywne, lub dać organizacji, której się... nie lubi.

Dlaczego ludzie korzystają z pomocy internetu w odchudzaniu? "Najważniejszy jest zakład" - przekonuje Adam Orkand, założyciel portalu Fetbet.net. "To jest coś, czego nikt nie chce przegrać. Zakład działa na psychikę człowieka. Nie chce przegrać, dlatego przestrzega diety". Z kolei Jordan Goldberg, pomysłodawca StickK.com, uważa, że ludzie potrzebują bodźca, aby wytrwać w swoim postanowieniu i osiągnąć swój cel.

Jednak nie wszyscy są nastawieni do projektu entuzjastycznie. Elisa Zied z Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetyków (ADA) twierdzi, że serwisy te są pomocne tylko wtedy, gdy ktoś lubi współzawodniczyć z innymi, a przede wszystkim samym sobą. Według niej z serwisu nie powinny korzystać osoby nastawione na szybkie zrzucenie dużej wagi w bardzo krótkim czasie. Podobnego zdania jest Orkand - "Jeśli ktoś chce zrzucić szybko ponad 20 kilogramów, serwis mu nie pomoże. Nasi użytkownicy mogą stracić mniej więcej 8 kilogramów."