Nocny alarmo poderwał na nogi dozorcę pilnującego Szkoły Podstawowej nr 4 w Zamościu. Gdy szukał przyczyny uruchomienia syreny, zauważył zwierzę biegające po korytarzu. Natychmiast wezwał na pomoc dyrektora szkoły.
. Dozorca wykorzystał ten moment i zatrzasnął drzwi. ”” - opisywał Radiu Lublin dyrektor szkoły.
Nad ranem na miejscu pojawili się strażnicy miejscy, po czym wezwali pracowników schroniska dla zwierząt. , która po zbadaniu została wypuszczona na wolność.
”Historia jest z happy endem, ale ” - podsumował nocny atak dyrektor.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|