Nie matura lecz chęć szczera - mówi stare przysłowie. W wypadku 33-letniej sprzątaczki z Sandomierza. Kobiecie nie wystarczyły proste prace w gabinecie dentystycznym. Dlatego po godzinach zaczęła przyjmować pacjentów i leczyć im zęby. Było ich ponad 50. Czy żeby ich już nie bolą, sprawdzi policja.
Kobieta pracowała w gabinecie jako pomoc. . Od pewnego czasu zaczęła też pracować po godzinach. Ale w rozwoju zawodowym poszła o krok dalej. .
Według wstępnych ustaleń policji . Nie wiadomo jeszcze jakie kobieta wykonywała zabiegi i czy komuś poważnie zaszkodziła. Trzeba przejrzeć karty wszystkich pacjentów.Policja musi też ustalić, .
33-latka usłyszała zarzut z artykułu udzielania świadczeń zdrowotnych bez zezwolenia. Grozi jej za to maksymalnie . Ale być może w toku śledztwa zostaną jej postawione poważniejsze zarzuty
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|