Niezwykłe widowisko zaczyna się dzisiejszej nocy, a kumulacja ma nastąpić w środę. Do Ziemi dolatuje właśnie rój perseid. Ich zderzenie z atmosferą, to najbardziej znany deszcz meteorów. Trzeba przygotować dużo życzeń, bo gwiazdy będą spadać nawet z częstotliwością 100 na godzinę.
Perseidy to kawałki komety, które odłączyły się od niej w 1610 roku. Jak podaje doktor Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie, maksimum ich aktywności przewidziane jest na noc .
To będzie druga kumulacja, bo pierwsza ma nastąpić o godzinie 11, ale widoczna będzie w Ameryce Północnej.
Deszcze meteorów , z których widok na niebo jest jak najmniej zasłonięty drzewami czy budynkami. W podziwianiu widowiska będzie nieco przeszkadzał blask Księżyca, który jest tuż przed ostatnią kwadrą. Jednak z dnia na dzień jego faza maleje, a on sam wschodzi coraz później.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane