W tym roku powrót z wakacji będzie prawdziwą drogą przez mękę. Do normalnych korków dojdą jeszcze te wywołane protestami motocyklistów. Miłośnicy jednośladów z całej Polski jednoczą się we wspólnej organizacji i zapowiadają wielotysięczne blokady dróg w cały kraju. I to w ostatni weekend sierpnia...
Powód jest prozaiczny: motocykliści niż właściciele samochodów. Ponieważ zarządcy dróg i ministerstwo ignorują ich apele, zaczęli urządzać spontaniczne protesty. Małe, ale skuteczne.
Teraz idą za ciosem. Według informacji radia RMF motocykliści z całego kraju zakładają jedno ogólnopolskie stowarzyszenie. Będą wspólnie
Na początek wyjadą na drogi . Motorów mają być n jak dotychczas. Na tym nie koniec. Około połowy właścicieli jednośladów przyjedzie na protesty swoimi samochodami, aby jeszcze bardzie zakorkować drogi.
W ramach protestu Wszystko po to, aby przedłużyć postój. Niedawno podobny protest na autostradzie A4 zakorkował ją skutecznie na kilka godzin. Teraz motocyklistów ma być dużo więcej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl