Zatrzymany na Śląsku kierowca próbował wręczyć policjantom łapówkę - 16 złotych i 12 groszy. Całą kwotę mozolnie wybierał z portfela, grosz po groszu. Uznał, że jeśli da policjantom "na wódkę", to mu darują. Trafił jednak do aresztu.
Policjanci z Piekar Śląskich zatrzymali 51-letniego kierowcę do rutynowej kontroli drogowej. Ponieważ nie miał zapiętych pasów, wystawili mu stuzłotowy mandat. Wtedy mężczyzna wysypał z portfela wszystkie monety i wręczył je funkcjonariuszom.
Zatrzymany tłumaczył, że nie zapłaci za mandat, bo oszczędza na ślub, który ma za kilka dni. Miał przy tym powiedzieć: "Dam ile mam, żeby było na flaszkę”.
Kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Za próbę wręczenia łapówki grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|