p
Marta Szczęch, jedna ze studentek piątego roku filologii polskiej, założyła nawet specjalną stronę internetową (www.usmisiepatysie.yoyo.pl), na której wpisują się studenci i wykładowcy, którzy potępiają taki sposób promowania uczelni.
" Oprócz tego, że US reklamuje się jako najlepsza dyskoteka w mieście, swoje studentki przedstawia jako przyjemny dodatek umilający studenciakom czas w okresie sesji. (...). Gdzieś w tym ogrodzie rozkoszy słychać zdanie, że >studia to poważna sprawa<. Tak, teraz możecie zacząć się śmiać" - pisze studentka.
Popierają ją nie tylko koledzy i koleżanki, ale także wykładowcy. - pisze dr Eryk Krasucki z Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych.
Krzysztof Trzciński, dyrektor Biura Promocji i Informacji US, uważa, że zarzuty pod adresem spotu są bezpodstawne. - mówi DZIENNIKOWI.
"Już w maju pojawi się kolejna edycja" - mówi. Nie chce jednak zdradzić, jaka będzie treść filmów.
Spoty są prezentowane w lokalnej telewizji i internecie.