Dziennik Gazeta Prawana logo

Najstraszniejsza wiadomość życia

12 października 2007, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Telefon zadzwonił o siódmej rano. Odebrała moja córka. Niestety, to była najgorsza wieść. Lekarz zadzwonił, żeby powiedzieć, że tatuś nie żyje" - mówi w dzisiejszym "Fakcie" syn zmarłego Kazimierza Górskiego.
Jak co dzień wybierał się rano do ojca, by odwiedzić go w szpitalu na Wołoskiej. "Wiedziałem, że stan jest bardzo ciężki, ale co innego spodziewać się czegoś złego, a co innego usłyszeć to" - mówi w "Fakcie" pan Dariusz Górski.

"Muszę otrząsnąć się z szoku i dopiero wtedy będę zdolny do organizowania spraw związanych z pogrzebem. Dopóki tato żył, tliła się w nim iskierka nadziei, że pokona okrutną chorobę" - syn legendarnego szkoleniowca jeszcze nie może uwierzyć w to, co się stało.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj