Dziewięciu kiboli aresztowanych, jeden jest pod dozorem policji, a dwoma 15-letnimi łobuzami zajmie się sąd rodzinny. To efekt burd, do jakich doszło w nocy z soboty na niedzielę na jednym z katowickich osiedli.
Wszyscy mają od 20 do 25 lat. Prokuratura postawiła im zarzuty udziału w bójce i czynnej napaści na policjantów. Grozi za to nawet 10 lat więzienia. Na razie sąd
nakazał zamknąć ich na trzy miesiące w areszcie.
Do awantur doszło po zakończeniu festynu. Tłukli się chuligani Ruchu Chorzów i GKS Katowice. Kibole rzucali w siebie metalowymi koszami, butelkami i kostką brukową. W ruch poszły też sztachety wyrwane z ławek.
Policjanci zabezpieczający festyn musieli wezwać posiłki. Zadymiarzy trzeba było potraktować gazem i pałkami. Na miejscu zatrzymano 12 osób, a kilka innych następnego dnia.
Do awantur doszło po zakończeniu festynu. Tłukli się chuligani Ruchu Chorzów i GKS Katowice. Kibole rzucali w siebie metalowymi koszami, butelkami i kostką brukową. W ruch poszły też sztachety wyrwane z ławek.
Policjanci zabezpieczający festyn musieli wezwać posiłki. Zadymiarzy trzeba było potraktować gazem i pałkami. Na miejscu zatrzymano 12 osób, a kilka innych następnego dnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|