"Wierzcie w moc waszego kapłaństwa" - mówił Benedykt XVI do polskiego duchowieństwa podczas spotkania w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Przez godzinę ponad tysiąc duchownych modliło się wspólnie z papieżem, który namawiał ich do ciężkiej pracy w imię wiary i do dawania świadectwa o miłości Boga.
Przed wejściem do świątyni papież pobłogosławił pielgrzymów i pokropił ich wodą święconą. Odczekał chwilę, aż umilkną huraganowe brawa, i przekroczył
bramy kościoła. Wolno podszedł do kaplicy Najświętszego Sakramentu, gdzie przez kilka chwil modlił się w skupieniu. Później zasiadł na specjalnie przygotowanym tronie. Śpiewem powitały go
chóry kościelne. Katedrę po brzegi wypełnili biskupi, księża i zakonnice. O 12.58 papieża przywitał sam prymas, kardynał Józef Glemp.
"Na mocy przyjętego sakramentu otrzymaliście wszystko, czym jesteście. Chrystus wziął was w swoją szczególną opiekę. Jesteście ukryci w Jego dłoniach i w Jego Sercu. Zanurzcie się w Jego miłości i oddajcie Mu waszą!" - zaapelował do duchownych Ojciec Święty.
Dodał, że ręce kapłanów, odkąd zostały namaszczone olejem, znakiem Ducha Świętego, "nie mogą służyć egoizmowi, ale powinny nieść światu świadectwo o miłości samego Boga". "Wielkość Chrystusowego kapłaństwa może przerażać" - powiedział papież.
Podkreślił jednak, by nie zniechęcać się trudnościami. "Trwajcie w modlitwie adoracji i uczcie wiernych tej modlitwy. W niej znajdą pocieszenie i światło przede wszystkim ludzie strapieni" - mówił.
Papież nawiązał też do listów św. Pawła do Rzymian. Modlitwę przygotował specjalnie na tę uroczystość. Przyznał, że bardzo chciał przyjechać do Polski. Gratulował kardynałowi Glempowi 50. rocznicy święceń. Przypomniał o polskich bohaterach, którzy nie ulegli i nie wyrzekli się swych przekonań. Opisywał, czym jest kapłaństwo, przekazując duchownym, by spełniali swą misję: "Kapłaństwo to działanie w imię powołania Chrystusa, który osobiście wybrał każdego z was. Macie doprowadzić człowieka do Boga".
"Na mocy przyjętego sakramentu otrzymaliście wszystko, czym jesteście. Chrystus wziął was w swoją szczególną opiekę. Jesteście ukryci w Jego dłoniach i w Jego Sercu. Zanurzcie się w Jego miłości i oddajcie Mu waszą!" - zaapelował do duchownych Ojciec Święty.
Dodał, że ręce kapłanów, odkąd zostały namaszczone olejem, znakiem Ducha Świętego, "nie mogą służyć egoizmowi, ale powinny nieść światu świadectwo o miłości samego Boga". "Wielkość Chrystusowego kapłaństwa może przerażać" - powiedział papież.
Podkreślił jednak, by nie zniechęcać się trudnościami. "Trwajcie w modlitwie adoracji i uczcie wiernych tej modlitwy. W niej znajdą pocieszenie i światło przede wszystkim ludzie strapieni" - mówił.
Papież nawiązał też do listów św. Pawła do Rzymian. Modlitwę przygotował specjalnie na tę uroczystość. Przyznał, że bardzo chciał przyjechać do Polski. Gratulował kardynałowi Glempowi 50. rocznicy święceń. Przypomniał o polskich bohaterach, którzy nie ulegli i nie wyrzekli się swych przekonań. Opisywał, czym jest kapłaństwo, przekazując duchownym, by spełniali swą misję: "Kapłaństwo to działanie w imię powołania Chrystusa, który osobiście wybrał każdego z was. Macie doprowadzić człowieka do Boga".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|