Dziennik Gazeta Prawana logo

Licealistka podrabiała zwolnienia lekarskie

12 października 2007, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trudna klasówka? Lekcja z nielubianym nauczycielem? Zamiast iść do szkoły, lepiej zostać w domu. Licealistka z Sieradza takie nieobecności usprawiedliwiała zwolnieniami lekarskimi. Teraz wyszło na jaw, że... drukowała je sama. 18-latką zajęła się policja.
Mieszkanka wsi pod Sieradzem zwolnienia lekarskie drukowała na domowym sprzęcie komputerowym. Wyglądały jak prawdziwe - z pieczęcią i podpisem lekarza. Częstymi nieobecnościami uczennicy zainteresowała się wreszcie jej wychowawczyni. Nauczycielka postanowiła zadzwonić do lekarza, który rzekomo wystawiał zwolnienia. Ten zaprzeczył, żeby podpisywał takie dokumenty i od razu powiadomił o wszystkim policję.

18-latka przez ostatni rok sfałszowała w ten sposób co najmniej dziesięć zwolnień. Prawdopodobnie prokurator przedstawi jej zarzut fałszerstwa i używania podrobionego dokumentu. Kara za to przestepstwo jest surowa - począwszy od grzywny, skończywszy na 5 latach więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj