Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. Policjanci z Rybnika wznawiają poszukiwania ciała 8-letniego Mateusza Domaradzkiego. Zabójcy nawet nie pamiętają, gdzie porzucili ciało zgwałconego i bestialsko zamordowanego chłopca. Mateusz zaginął w lutym. Wyszedł na sanki i nigdy już nie wrócił do domu.
6 lutego Mateuszek miał się bawić z kolegami. Trafił jednak na zboczeńców. 21-letni Łukasz N. i 25-letni Tomasz Z. skatowali go. "Pobili chłopca do
nieprzytomności. Zostawiając go na 10-stopniowym mrozie, godzili się na jego śmierć" - mówi Michał Szułczyński, prokurator z Gliwic.
Poza rodzicami i sąsiadami, ośmiolatka przez wiele tygodni poszukiwali policjanci, strażacy, strażnicy miejscy i ratownicy z psami. Bez skutku. Mordercy zostali złapani kilka dni po zbrodni. Chcieli zgwałcić kolejne dziecko! Tym razem 12-letnią dziewczynkę. Na szczęście im się nie udało. Dziewczynka o wszystkim powiedziała rodzicom, a ci zawiadomili policję.
Policjanci powiązali to zdarzenie z zabójstwem Mateusza. Zboczeńcy przyznali się do wszystkiego. Minuta po minucie zeznali, co zrobili chłopcu. Ale tłumaczyli się, że w chwili zabójstwa byli tak pijani, że nie pamiętają, gdzie zostawili ciało! Wskazali tylko lasek, w którym miało dojść do tragedii.
Policjanci zapewniają, że nawet jeśli nie uda się odnaleźć ciała Mateusza, mordercy i tak staną przed sądem.
Poza rodzicami i sąsiadami, ośmiolatka przez wiele tygodni poszukiwali policjanci, strażacy, strażnicy miejscy i ratownicy z psami. Bez skutku. Mordercy zostali złapani kilka dni po zbrodni. Chcieli zgwałcić kolejne dziecko! Tym razem 12-letnią dziewczynkę. Na szczęście im się nie udało. Dziewczynka o wszystkim powiedziała rodzicom, a ci zawiadomili policję.
Policjanci powiązali to zdarzenie z zabójstwem Mateusza. Zboczeńcy przyznali się do wszystkiego. Minuta po minucie zeznali, co zrobili chłopcu. Ale tłumaczyli się, że w chwili zabójstwa byli tak pijani, że nie pamiętają, gdzie zostawili ciało! Wskazali tylko lasek, w którym miało dojść do tragedii.
Policjanci zapewniają, że nawet jeśli nie uda się odnaleźć ciała Mateusza, mordercy i tak staną przed sądem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz