Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Piotrkowa apeluje od wyroku

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Ktoś chce mnie wrobić" - mówi łapówkarz, który przez dziewięć miesięcy rządził Piotrkowem Trybunalskim zza krat. Waldemar Matusewicz nie zgadza się z wyrokiem sądu i składa apelację.
"Zostałem skazany, bo zagrażałem przestępcom" - tłumaczy się prezydent. Za wszelką cenę próbuje uniknąć czterech lat więzienia. Powtarza, że wszystkie oskarżenia to próba odwrócenia uwagi od prawdziwych przestępców. Wbrew wyrokowi utrzymuje, że to on odkrył i mówił o korupcji w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.

Sąd juz raz nie dał mu wiary. To Matusewicz żądał pół miliona złotych łapówki a udało mu sie wziąć w łapę 60 tysięcy. Urzędujący prezydent Piotrkowa ma odsiedzieć w więzieniu cztery lata. Matusewicz liczy, że dzięki apelacji się wywinie. Całe szczęście, że nie będzie się starał o ponowny wybór - tak przynajmniej mówi.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj