Dziennik Gazeta Prawana logo

Zadźgał nożem mamę i dwie ciotki

12 października 2007, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21-letni mężczyzna przyznał się do zamordowania trzech starszych kobiet. Ich ciała odkryto wczoraj w jednym z mieszkań w Szczecinie. Podejrzany o zbrodnię Piotr P. od soboty jest w szpitalu - ma złamaną miednicę, bo - chcąc popełnić samobójstwo - wyskoczył z czwartego piętra. Resztę życia spędzi najprawdopodobniej za kratkami.
Co wydarzyło się w sobotę wieczorem w mieszkaniu na jednym z osiedli w Szczecinie? Sprawdzają to śledczy. Sąsiedzi przyznają, że słyszeli hałas i wrzaski, ale byli przekonani, że to odgłosy... imprezy. Lekarze, którzy oglądali ciała, nie mieli wątpliwości, że leżały one w mieszkaniu od kilku dni. Policja od początku podejrzewała, że niedoszły samobójca ma związek z makabryczną zbrodnią.

Nie wiadomo, kiedy zbrodnia wyszłaby na jaw, gdyby nie właściciel mieszkania, który chciał odwiedzić wynajmujące jego lokal kobiety. Wezwał policję, kiedy zobaczył, że przed drzwiami na klatce schodowej jest pełno śladów krwi. Trzy staruszki leżały w pokoju, każdej z nich zadano kilka ciosów nożem.

21-latka w szpitalu pilnują policjanci. Kiedy poczuje się lepiej, przewiozą go do sądu, który ma zdecydować o tymczasowym areszcie dla niego.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj