Czego jak czego, ale nieposłuszeństwa Ludwik Dorn nie zdzierży. A tym właśnie zalazł mu za skórę dyrektor łódzkiego szpitala MSWiA. Nie zwolnił strajkujących lekarzy, potem sam nie podał się do dymisji. Teraz właśnie za to chce go zwolnić dyscyplinarnie szef resortu spraw wewnętrznych.
Ludwik Dorn już wysłał do związków zawodowych łódzkiego szpitala prośbę o opinię o dyrektorze. Nie może jednak liczyć, że będzie negatywna. Lekarze są
pismem z MSWiA oburzeni. "Chcą ukarać dyrektora za to, że nie wykonał polecenia ministerstwa i nie zwolnił strajkujących lekarzy" - mówią. Dlatego ich odpowiedź będzie jedna: nie ma zgody
na wyrzucenie dyrektora. Sam zainteresowany nic o grożącym mu bezrobociu nie wie.
Problemy w łódzkim szpitalu MSWiA zaczęły się 9 maja od protestu lekarzy, który po dwóch tygodniach zmienił się w strajk okupacyjny. Wtedy dyrektor placówki dostał nakaz z ministerstwa, by zwolnić protestujących. Nie ugiął się jednak, a potem doszedł z lekarzami do porozumienia i strajk zakończono.
Dyrektorowi zarzucano, że przed podpisaniem porozumienia doniósł na swoich pracowników do prokuratury. Ten bronił się, że musiał tak zrobić, gdy dostał opinię z inspekcji pracy, że strajk jest nielegalny. Ostatecznie jednak stanął murem za swoimi pracownikami i wygląda na to, że oni za nim też.
Problemy w łódzkim szpitalu MSWiA zaczęły się 9 maja od protestu lekarzy, który po dwóch tygodniach zmienił się w strajk okupacyjny. Wtedy dyrektor placówki dostał nakaz z ministerstwa, by zwolnić protestujących. Nie ugiął się jednak, a potem doszedł z lekarzami do porozumienia i strajk zakończono.
Dyrektorowi zarzucano, że przed podpisaniem porozumienia doniósł na swoich pracowników do prokuratury. Ten bronił się, że musiał tak zrobić, gdy dostał opinię z inspekcji pracy, że strajk jest nielegalny. Ostatecznie jednak stanął murem za swoimi pracownikami i wygląda na to, że oni za nim też.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|