Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zbrojne ramię" łódzkiej mafii za kratami

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zabijali, podkładali bomby i porywali biznesmenów dla okupu. Teraz odpowiedzą za to! Piętnastu bandytów z łódzkiej "ośmiornicy" dostało od roku do dożywocia. "To jedna z najkrwawszych spraw, jakie toczyły się przed łódzkimi sądami" - przyznał w uzasadnieniu wyroku sędzia Krzysztof Szynk. Bo i tzw. zbrojne ramię mafii było bezwględne.
Bandyci zastrzelili właściciela hurtowni alkoholu z Tomaszowa Mazowieckiego, który nie chciał płacić haraczu mafiozom. Odpowiedzieli za zabójstwo płatnego mordercy z Ukrainy o pseud. Pasza, zastrzelenie łódzkiego bandyty o pseud. Ryba i postrzelenie innego gangstera - "Boksera". Prokuratura zarzuciła im też porwanie dla okupu trzech biznesmenów - jednego z Zielonej Góry i dwóch z kujawsko-pomorskiego. Wszystkich tych ohydnych przestępstw dopuścili się od jesieni 1998 roku do czerwca 2001.

Do końca życia za kratkami posiedzi były sportowiec, mistrz świata juniorów w strzelectwie - Robert R. Odpowiadał za zabójstwo i próbę wykonania wyroku na zlecenie. Kary 25 lat więzienia sąd wymierzył trzem najważniejszym gangsterom, m.in. domniemanemu szefowi grupy Markowi W. Pozostali spędzą za kratami od roku do 15 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj