Duży pies, podobny do owczarka niemieckiego, zaatakował i dotkliwie pogryzł 10-latkę w Bonikowie (woj. wielkopolskie). Dziewczynka z poważnymi ranami nóg trafiła do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Przeszła operację.
Dwie dziewczynki bawiły się na podwórku, gdy z klatki wyskoczył duży kundel. Rzucił się na jedną z nich, przewrócił ją i pogryzł. 10-latka natychmiast trafiła
do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Wczoraj wieczorem przeszła operację - poinformowała ostrowska policja.
Dziewczynka ma poważne rany szarpane nóg, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - uspokajają lekarze. Pies prawdopodobnie nie był szczepiony. Na razie trafił na obserwację. Jeszcze nie wiadomo, czy zostanie uśpiony.
W ostatnim czasie to już drugi przypadek pogryzienia dziecka w Wielkopolsce. Na początku maja w Dąbrowie pies bez kagańca i smyczy zaatakował na boisku szkolnym sześciolatkę. Dziecko z poważnymi ranami głowy i twarzy trafiło do szpitala.
Dziewczynka ma poważne rany szarpane nóg, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - uspokajają lekarze. Pies prawdopodobnie nie był szczepiony. Na razie trafił na obserwację. Jeszcze nie wiadomo, czy zostanie uśpiony.
W ostatnim czasie to już drugi przypadek pogryzienia dziecka w Wielkopolsce. Na początku maja w Dąbrowie pies bez kagańca i smyczy zaatakował na boisku szkolnym sześciolatkę. Dziecko z poważnymi ranami głowy i twarzy trafiło do szpitala.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|