15 gangsterów z tzw. "łódzkiej ośmiornicy" na długo trafi za kratki! Zabijali, podkładali bomby i porywali dla okupu. Dziś usłyszą wyrok. Prokurator chce dla połowy z nich dożywocia. Reszcie grozi od 3 do 25 lat więzienia.
Bandyci przez trzy lata tworzyli armię łódzkiej mafii. Wśród nich jest m.in. były mistrz świata juniorów w strzelectwie Robert R. Jest oskarżony o zabicie
łódzkiego bandyty "Ryby" i postrzelenie innego gangstera o pseudonimie Bokser. Poza tym bandyci odpowiadają za śmierć właściciela hurtowni alkoholu z Tomaszowa Mazowieckiego, który nie
chciał płacić mafii haraczu. Na tym nie koniec! Według prokuratorów zabili też płatnego mordercę z Ukrainy o pseudonimie Pasza. Miała to być zemsta za śmierć ich kompana - "Grubego Irka".
Jednego z szefów łódzkiego gangu.
Prokurator oskarża ich też o brutalne porwania dla okupu trzech biznesmenów z Zielonej Góry i z woj. kujawsko-pomorskiego.
Prokurator oskarża ich też o brutalne porwania dla okupu trzech biznesmenów z Zielonej Góry i z woj. kujawsko-pomorskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl