Półtoraroczny chłopczyk wypadł z trzeciego piętra bloku w Zabrzu. Jego stan jest bardzo ciężki. "Dziecko nie oddycha samodzielnie" - powiedział dziennikowi.pl docent Janusz Bursa, kierownik Oddziału Intensywnej Terapii Śląskiej Kliniki Pediatrii w Zabrzu.
Rodzice dziecka byli w pracy. Chłopcem opiekowali się dziadkowie. Byli trzeźwi. Prawdopodobnie zasnęli, a w tym czasie chłopiec wspiął się po taborecie na parapet.
Niestety, okno było uchylone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|