Dziennik Gazeta Prawana logo

Rakieta odpalona ze złomowiska w centrum Łomży

12 października 2007, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To pracownik złomowiska, przez pomyłkę, odpalił "Katiuszę"! Dziś wpadła na jego trop policja. Dwa dni temu tylko cud uratował mieszkańca Łomży od śmierci. W momencie, gdy mężczyzna chciał wsiąść do swojego samochodu, w auto uderzyła radziecka rakieta. Na szczęście nie wybuchła.
Rakietę odpalił pracownik skupu złomu, kiedy ciął na kawałki stalowe rurki. Rozgrzany kawałek metalu upadł na pocisk i podpalił paliwo, które wciąż w nim było! Mężczyzna tłumaczy się mętnie, że nie zauważył momentu odpalenia rakiety, bo odszedł kilka metrów i zajął się inną pracą. Poczuł tylko podmuch ciepłego powietrza. Zanim pocisk spadł na samochód, przeleciał około 4 kilometrów.

Policja wraz z saperami przeszukała cały skład złomu, ale na szczęście żadnych innych wybuchowych pamiątek nie znalazła.

"Katiusza", czyli tzw. organy Stalina, to wyrzutnia rakiet na samochodzie. Była postrachem Niemców podczas drugiej wojny światowej.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj