Dziennik Gazeta Prawana logo

Pędzące auto zabiło parę kibiców!

12 października 2007, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To miał być ekscytujący rajd. Skończyło się tragedią! Pędzący 180 km na godzinę peugeot wypadł z drogi wprost na widzów! Dwoje ludzi nie żyje. Ich przyjaciółka walczy w szpitalu o przeżycie.
"Rozmawiałem z ratownikami. Opowiadali, że jeden ze strażaków, gdy zobaczył co się stało, wrócił do samochodu i powiedział, że już tam nie pójdzie" - wspomina tragedię Grzegorz Grono, kierowca rajdowy z Warszawy.

Do 12.30 wszystko było świetnie. Strzeliński Rajd Samochodowy ściągnął dziesiątki widzów. Samoloty pędziły jak szalone, nieraz na dwóch kołach! Mimo że drogi były wąskie, a do tego śliskie po burzy, było bezpiecznie. Do czasu! Na odcinku specjalnym we wsi Gąsieniec, na tzw. hopie, pędzący peugeot wyleciał z drogi. Auto uderzyło bokiem w mur domu po prawej stronie jezdni. Odbiło się i wleciało na skarpę po przeciwnej stronie. Prosto w kibiców! 18-letnia dziewczyna i 22-letni chłopak zginęli na miejscu. Stojąca z nimi 19-latka została ciężko ranna. Kierowcy i pilotowi nic się nie stało.

Młodzi ludzie stali w miejscu, w którym nie powinno ich być. "To najsmutniejszy rajd w mojej karierze" - mówi Andrzej Mancin, jeden z kierowców.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj