Polski sąd się waha i na razie nie wyda Belgom zabójcy nastolatka. We wtorek miała zapaść ostateczna decyzja o ekstradycji Adama G., podejrzanego o zamordowanie młodego Belga na dworcu w Brukseli. Sąd apelacyjny przed jej podjęciem poprosił o pomoc Sąd Najwyższy. Być może o dalszych losach Adama G. dowiemy się 27 lipca.
Sędziowie nie wiedzą, jak interpretować przepisy Europejskiego Nakazu Aresztowania, na podstawie którego jest ścigany Adam G. Ale belgijska prokuratura nie ma
wątpliwości - 12 kwietnia to Adam G. zamordował 17-letniego Belga, Joe Van Holsbeecka. Razem z kolegą zrabował mu odtwarzacz mp3. Za tę zbrodnię belgijski sąd może wymierzyć obu mordercom
dożywocie. W Polsce groziłoby im maksymalnie 25 lat.
Sprawców brutalnego morderstwa - Mariusza O. i Adama G. - sfilmowały kamery dworcowe. Dzięki temu policja szybko wpadła na ich ślad. Pierwszego złapali Belgowie, drugi uciekł do Polski. Wpadł po policyjnej obławie 27 kwietnia, w Suwałkach.
Sprawców brutalnego morderstwa - Mariusza O. i Adama G. - sfilmowały kamery dworcowe. Dzięki temu policja szybko wpadła na ich ślad. Pierwszego złapali Belgowie, drugi uciekł do Polski. Wpadł po policyjnej obławie 27 kwietnia, w Suwałkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl