Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijak przyjmował pacjentów

12 października 2007, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aż strach pomyśleć, co mogło się stać z chorymi! Prawie trzy promile alkoholu! - tyle miał we krwi lekarz, który pełnił dyżur w przychodni w Kłomnicach na Śląsku. Policja odstawiła go tam, gdzie było jego miejsce - do izby wytrzeźwień!
Całe szczęście, że ktoś anonimowo dał cynk na policję, że 50-letni medyk, który pełni właśnie dyżur w śląskiej przychodni, jest kompletnie pijany. Zapobiegł być może tragedii. Bo w takim stanie pacjenci zapewne mu się dwoili i troili.
Już jego oddech mógł upić. Ale badanie alkomatem o mało nie powaliło policjantów - lekarz miał prawie trzy promile alkoholu we krwi!

Całe szczęście, że zdążył "zaopiekować się" tylko kilkoma chorymi, a z gabinetu trafił prosto na "wytrzeźwiałkę". Jak już dojdzie do siebie, weźmie się do niego prokuratura. Lekarzowi grozi dyscyplinarne zwolnienie z pracy, zakaz wykonywania zawodu i pięć lat za kratkami.

Niestety, to już drugi w ciągu zaledwie kilku dni przypadek narąbanych lekarzy. W ubiegłym tygodniu dwóch pijanych chirurgów z Łodzi operowało 84-letnią kobietę. Ofiara ich bezmyślności zmarła.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj