"Mamy te pieniądze, choć nie w firmie. Przecież nie trzymamy takich olbrzymich sum odłożonych na kupce" - mówi w rozmowie z dziennikiem.pl Zbigniew Madej. Zapewnia, że górnicy dostaną tyle, ile obiecał im rząd - 130 mln zł do podziału.
W przypadku Kompanii Węglowej będą to bony: 750 zł dla pracujących pod ziemią, 600 zł dla tych, którzy pracują przy obróbce węgla, i 500 zł dla pozostałych.
Górnicy nie dostaną wypłat obiecanych przez rząd - ta nieprawdziwa, jak się okazuje, informacja "Gazety Wyborczej" zelektryzowała rano cały kraj. Związki zdążyły nawet zapowiedzieć protest. Okazuje się, że niepotrzebnie. Pieniądze dla góników są. "Zapłacimy wszystko co do grosza i zgodnie z terminem" - zapewnił dziennik.pl rzecznik Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama