Episkopat zabrał głos w sprawie niekontrolowanego ujawniania w mediach teczek księży z archiwów SB. "Biskupi wyrażają stanowczy sprzeciw przeciw takiej lustracji" - głosi komunikat Episkopatu. Kościół zgodzi się na publikację esbeckich dokumentów, ale najpierw chce pokazać mechanizmy działania PRL-owskich służb.
"Nie boimy się lustracji, ponieważ lustracja pokaże Kościół, który zawsze był ze społeczeństwem, bronił człowieka, bronił Ojczyzny. Kościół i teraz chce
całej prawdy" - powiedział kard. Stanisław Dziwisz na obradach Episkopatu w Poznaniu.
Jak podkreślił kardynał, lustracja nie może ponownie krzywdzić ludzi. Konieczna jest weryfikacja dokumentów, konieczne jest postanowienie prawomocnego sądu - zaapelował Episkopat. Ofiary systemu komunistycznego są dziś przedmiotem bezpodstawnych oskarżeń. "Nie może być lustracji bez dekomunizacji" - zapisali biskupi w komunikacie.
"Jesteśmy za państwem prawa, a nie samozwańczymi trybunałami" - zaznaczył kard. Dziwisz. "Musimy bazować na dokumentach, a nie na opiniach. Należy opublikować wszystkie dokumenty, tak by społeczeństwo miało własny osąd".
Jak podkreślił kardynał, lustracja nie może ponownie krzywdzić ludzi. Konieczna jest weryfikacja dokumentów, konieczne jest postanowienie prawomocnego sądu - zaapelował Episkopat. Ofiary systemu komunistycznego są dziś przedmiotem bezpodstawnych oskarżeń. "Nie może być lustracji bez dekomunizacji" - zapisali biskupi w komunikacie.
"Jesteśmy za państwem prawa, a nie samozwańczymi trybunałami" - zaznaczył kard. Dziwisz. "Musimy bazować na dokumentach, a nie na opiniach. Należy opublikować wszystkie dokumenty, tak by społeczeństwo miało własny osąd".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|