Dziennik Gazeta Prawana logo

Dyrektor "Indesitu" odpowie za śmiertelny wypadek

12 października 2007, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prokuratura oskarżyła dyrektora i dwóch kierowników łódzkiej fabryki "Indesit". To w tym zakładzie zginął we wrześniu 2005 Tomasz J. Czyścił jedną z maszyn, gdy ta nagle włączyła się i zmiażdżyła mu głowę. Okazało się, że nie miała wymaganych zabezpieczeń.
Prokurator oskarżył włoskiego dyrektora "Indesitu", Antoniego F., a także dwóch kierowników Polaków - Wiktora S. i Bartosza B. - o niedopełnienie obowiązków. Chce, żeby odpowiedzieli za śmierć Tomasza J.

Maszyna do cięcia blachy, którą czyścił, nie miała systemów zabezpieczających. Gdy tylko zaczął przy niej pracować, ta nagle ruszyła. Część systemów bezpieczeństwa nie zadziałała, a reszta nie była podłączona. Metalowa prasa zmiażdżyła mężczyźnie głowę. Śledczy podejrzewają też, że Tomasza J. zmuszano do pracy w nadgodzinach, bez żadnego odpoczynku.

Teraz szefostwo fabryki stanie przed sądem. Dyrektorowi grozi do 5 lat więzienia. Prokuratura, być może, przedstawi zarzuty kolejnym osobom.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj