Szczęście w nieszczęściu. Dwuletni chłopczyk wypadł w Warszawie w okolicy Stadionu X-lecia z pędzącego pociągu i przeżył upadek. Niestety doznał wstrząśnienia mózgu.
Matka stała z maluchem w wózku w przejściu pociągu. Chłopiec najpierw wypadł z wózka, a potem z pociągu, bo drzwi były otwarte. Matka natychmiast pociągnęła za hamulec bezpieczeństwa. W szpitalu okazało się, że obtarcia to niejedyne rany malucha. Okazało się, że ma wstrząs mózgu.
Jutro policja będzie przesłuchiwać matkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|