Policja urządziła blokadę, by złapać dwóch uciekających na motocyklach złodziei. Ale czy zabity był tym, którego szukali ? Pewne jest, że mężczyzna nie miał przy sobie 15 tys. złotych, które zrabowali złodzieje z hurtowni w Kraśniku. "Sprawa jest bardzo tajemnicza. Wyjaśnimy ją" - mówi dziennikowi.pl rzecznik lubelskiej policji Janusz Wójtowicz.
Policja użyła broni, bo mężczyzna nie zatrzymał się jednak przed policyjną blokadą. Minął trzech umundurowanych funkcjonariuszy i dwa radiowozy. Nie zareagował na strzały ostrzegawcze, a gdy funkcjonariusz zastąpił mu drogę, motocyklista mało go nie rozjechał.
Uciekiniera dosięgły dwie policyjne kule. Mężczyzna wpadł w poślizg i zderzył się z jadącą naprzeciwka rowerzystką. Kobieta w stanie ciężkim trafiła do szpitala.