Dziennik Gazeta Prawana logo

Akta IPN to również historie bohaterów

12 października 2007, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Teczki prowadzone przez esbeków nie tylko demaskują zdrajców i donosicieli, którzy poszli z nimi na współpracę - zdradza prezes IPN Janusz Kurtyka w "Fakcie". Jest w nich np. prawdziwy ksiądz-bohater, zupełne przeciwieństwo ks. Czajkowskiego. Duchowny ten był niezłomny.

To biskup krakowski Jan Pietraszko, który zmarł ze sławą nieomal świętego. I paradoksalnie to jego świętość potwierdzają raporty bezpieki. Biskupowi nie oszczędzono prób skompromitowania i złamania, ale on był nieugięty. I nigdy nie zgodził się na współpracę. Esbecy w końcu doszli do wniosku, że tego księdza nie da się żadną siłą pozyskać.

Ale nie tylko księża byli zdolni do heroicznych czynów. Dla wielu żołnierzy Armii Krajowej prześladowanej przez reżim w latach 50-tych również honor był najważniejszy. Jeden z akowców został osaczony przez Urząd Bezpieczeństwa w niezwykle ciężkiej sytuacji rodzinnej. Podpisał zabowiązanie, ale natychmiast, gdy kryzys minął, zerwał kontakty z UB. "Zachowały się nawet relacje oficerów, którzy relacjonowali, że ten człowiek grozi im, że jeśli nie zostawią go w spokoju, pójdzie do lasu" - opowiada w "Fakcie" prezes IPN Janusz Kurtyka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj