Długi weekend w pełni, a policja ma ręce pełne roboty. Od soboty były już 354 wypadki. Zginęły 44 osoby, a pół tysiąca zostało rannych. Policjanci wyciągnęli zza kółka ponad 800 pijanych kierowców. To rekord! - alarmują mundurowi. A przed nami jeszcze szczyt powrotów z weekendowego wypoczynku.
Policjanci starają się, żeby jak najmniej pijaków przemknęło im przed nosem. I ostrzegają: Jak złapiemy takiego kierowcę, zabierzemy mu samochód! Nie będzie taryfy ulgowej. Auto trafi na policyjny parking jako zabezpieczenie na poczet przyszłych kar.
Najwięcej patroli wyjedzie na drogi we wtorek po południu. Wtedy mundurowi spodziewają się fali powrotów z długiego weekendu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|