Pijana w sztok matka zostawiła w centrum krakowskiej Nowej Huty wózek z 9-miesięczną córeczką. Po chwili kobietę zatrzymał policyjny patrol, który wezwali zszokowani przechodnie. Podczas przesłuchania wyznała, że drugą, 4,5-letnia córkę zostawiła pod opieką koleżanki. Ta również była zamroczona alkoholem.
Zatrzymana matka miała w wydychanym powietrzu 3 promile alkoholu, a jej koleżanka 2,5 promila. Policja zarzuciła im złą opiekę nad dziećmi.
9-miesięczną dziewczynkę patrol odwiózł do szpitala, by lekarze sprawdzili, w jakim jest stanie. Starsze dziecko uciekło od pijanej koleżanki, samo przeszło przez prawie całą Nową Hutę i wróciło do domu. Tam przestraszone czekało na matkę. Policjanci, którzy znaleźli przerażone dziecko, na szczęście szybko znaleźli ojca i oddali mu córkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|