Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiatr zdmuchnął fryzurę Szpakowskiego

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy mistrzowie Polski męczyli się z amatorami z Islandii, Dariusz Szpakowski walczył ze swoimi... włosami. Porywisty islandzki wiatr zburzył starannie ułożoną fryzurę słynnego komentatora. Wydawało się, że "Szpak" stracił resztki włosów i rozsądku. Z czasem zaczął się gubić i mylić wątki - pisze dzisiejszy "Fakt".

To był kiepski mecz. Legia Warszawa wymęczyła minimalne zwycięstwo z mistrzem Islandii, a komentator wymęczył widzów. Co się stało, że Szpakowski był taki spięty i mylił się częściej niż zwykle?

To wszystko przez zdradziecki wiatr znad oceanu, który rozsypał fryzurę komentatora, mimo rozpaczliwej walki redaktora o jej utrzymanie. W jednej chwili wiatr zdmuchnął przerzedzoną fryzurę Szpakowskiego. Włosy stawały dęba, a komentator dociskał niesforne kłaczki do głowy. W jego oczach było widać narastającą panikę.

Nic dziwnego więc, że słynny "Szpak" zaczął gubić myśli. Kilkanaście razy przekręcał nazwisko Janczyk na Janczak, co doprowadzało do obłędu całą masę kibiców. Poza tym znany komentator mylił też Sebastian Szałachowskiego z Michałem Gottwaldem i Gottwalda z Janczykiem. Pomieszanie z poplątaniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj