Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakonnice uratowały życie samobójczyni

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siostry Karmelitanki odebrały telefon od zdesperowanej kobiety. Mówiła, że chce się zabić. Odłożyła słuchawkę. Zakonnice zaalarmowały policję. W ostatniej chwili udało się uratować samobójczynię.

Dramat rozegrał się w sobotę. Do zakonu sióstr Karmelitanek Bosych w Przemyślu kilka razy dzwoniła kobieta. Gdy drżącym głosem prosiła o modlitwę, przeczuwały, że dzieje się z nią coś złego. I, że musi być w ciężkiej depresji. Miały rację. W ostatnim telefonie powiedziała, że chce się zabić. I odłożyła słuchawkę. Na szczęście wcześniej podała swoje nazwisko.

Karmelitanki, które nie mogą opuszczać klasztornych murów, natychmiast zaalarmowały przemyską policję. Błagając o ratunek dla nieznanej, cierpiącej kobiety. Policjanci błyskawicznie zabrali się do poszukiwań desperatki. Ustalili, że dzwoniła z Warszawy. Wtedy do akcji wkroczył patrol stołeczny.

Odnaleźli ją w ostatniej chwili, gdy leżała bez przytomności. Wcześniej połknęła garść silnych leków. Na szczęście lekarze ją uratowali.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj