Nie ma bardziej zabójczej podwodnej broni niż rosyjska torpeda Szkwał. Jest napędzana silnikiem rakietowym, który wykorzystuje zjawisko tzw. superkawitacji. Po ludzku mówiąc, spaliny silnika tworzą bąbel gazu, w którym torpeda mknie do celu. Dzięki temu podwodne sonary przeciwnika nie są w stanie jej zobaczyć. Jest po prostu niewidzialna dla współczesnych urządzeń zamontowanych na okrętach wojennych. I to mimo tego, że sonary amerykańskich niszczycieli są w stanie usłyszeć nawet śnieg padający na morskie fale!

Prędkość torpedy jest oszałamiająca i wynosi 360 km/h. Jedyną jej wadą jest to, że nie da się nią sterować po odpaleniu. Może się ona na razie poruszać jedynie w linii prostej.

To właśnie tajne manewry przeprowadzane z tą torpedą doprowadziły do zatonięcia w 2000 roku okrętu podwodnego Kursk. Rosjanie woleli poświęcić życie 118 marynarzy, niż ujawnić tajemnice Szkwału.