Rozpaczliwie krzyczącego mężczyznę zauważyli na balkonie ochroniarze na warszawskim osiedlu. Wezwali policjantów, a ci bez wahania wyłamali drzwi do mieszkania - wewnątrz wił się pobity i zakrwawiony mężczyzna. Obok stała 18-letnia dziewczyna.
Zamożny łowca miłosnych przygód poznał Monikę R. w internecie. Po wymianie kilku listów postanowili się spotkać. Zaczęło się przyjemnie, ale romantyczny nastrój szybko prysł. Dziewczyna działała w złodziejskiej szajce - była wirtualną przynętą.
Chwilę po rozpoczęciu randki do mieszkania wpadli jej wspólnicy: 19-letni Jarosław N. i 21-letni Michał W. Brutalnie pobili amatora internetowej miłości, ukradli mu kluczyki do luksusowego lexusa i telefon komórkowy. Przekonani, że lowelas stracił przytomność, wyszli, by odstawić wóz do "dziupli". Okazało się, że niefortunny kochanek tylko udawał - wykorzystał nieuwagę nastolatki i wyskoczył na balkon, żeby wezwać pomoc.
Bandyci są za kratkami. Policja podejrzewa, że nie był to ich pierwszy napad "na randkę".