Matka-potwór, która zagłodziła na śmierć 15-miesięcznego synka, spędzi następne 25 lat za kratkami. Poznański sąd nie miał litości dla kobiety, która wolała libacje z kochankiem niż życie swojego własnego dziecka.
"Miałam do wyboru swoje sprawy i dobro dziecka. Wybrałam to pierwsze" - powiedziała w sądzie. Ta bezduszność wyrodnej matki zszokowała wszystkich. Chłopczyk był głodzony przez kilka tygodni. Nie dostawał też prawie nic do picia. Zmarł na brudnych szmatach, prawie nagi, w nieogrzewanym pomieszczeniu, w styczniu 2005 r.
Sąd w Poznaniu był porażony bezwzględnością matki i zgodził się, by w mediach podano jej imię i nazwisko. 23-letnia Marta Zimna (!) ma jeszcze jednego syna. 3-latkiem opiekuje się teraz babcia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|