Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator wszedł do zoo Gucwińskich

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miłośnicy zwierząt w szoku. Brunatny miś we wrocławskim zoo od 8 lat męczy się w kilkumetrowym, betonowym boksie. Prokuratura sprawdzi teraz czy pracownicy ogrodu nie złamali prawa.

Dyrektor Antoni Gucwiński protestuje. "Niedźwiedź ma dobre warunki. Świadczy o tym jego kondycja i uroda". Miś o imieniu Mago jest zamknięty w małym betonowym boksie. Jest tam tak nisko, że zwierzę nie może stanąć na tylnych łapach i widzi tylko brudne ściany i podłogę.

Wszystko dlatego, że kilka lat temu niedźwiedź zaatakował jednego z pracowników, kiedy ten wszedł do klatki go nakarmić. Wtedy za karę trafił do niewielkiego boksu. Dyrektor tłumaczy, że miasto nie daje mu pieniędzy na porządny wybieg dla niedźwiedzi.

Nie zgadzają się z tym miłośnicy zwierząt. Na ich wniosek prokuratura bada teraz warunki, w których żyje Mago, a także wiele innych zwierząt. Do zoo wejdą również różne kontrole: weterynaryjna, finansowa i prawna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj