Dziennik Gazeta Prawana logo

W Afganistanie czyhają na nich miny i zabójcze pająki

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zaczynają krótko po godzinie 4, najdalej o 11 schodzą z pól minowych. Inaczej słońce doprowadzi do udaru. Muszą uważać na skorpiony i pająki wielbłądzie zabijające jadem. Polska baza w Afganistanie rozłożyła się w Bagram na gigantycznym lotnisku.

Bagram leży półtorej godziny jazdy na północ od Kabulu. To gigantyczne, posowieckie lotnisko. W plątaninie wewnętrznych dróg bazy, pomiędzy barakami, kontenerami i namiotami, znajduje się skromny polski obóz. Kilkanaście klimatyzowanych kontenerów mieszkalnych, kilka obiektów dowodzenia, w przeciwnym narożniku baza techniczna, kantyna. Najdalej po tygodniu zna się w tym czworoboku każdy zakamarek.

Jedyną rozrywką są sklepiki prowadzone przez Amerykanów i  trzy polowe kina. Większość naszych żołnierzy, którzy tu mieszkają przez pół roku (tyle trwa zmiana), to saperzy. Ze względu na klimat mogą pracować tylko wczesnym świtem. Nawet zima nie przynosi ulgi: mróz i padający śnieg utrudniają wyszukiwanie min. Potem słońce gwałtownie zmienia temperaturę - najdalej o godz. 10 śnieg już jest roztopiony, a krótko po południu temperatura sięga nawet 25 stopni. Po paru godzinach znów robi się zimno.

Polacy rozminowują teren określony przez dowództwo sprzymierzonych. Sama podróż na miejsce akcji trwa godzinę. Później tyle samo do bazy. Nasi żołnierze są ostrożni. Rzadko opuszczają teren bazy, chyba że na przepustkę, a i wówczas jadą w uzbrojonym konwoju ochranianym przez komandosów. Początkowo pochodzili z GROM-u, potem z pułku specjalnego z Lublińca, ostatnio - z pułku rozpoznawczego z Hrubieszowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj