Maturzyści, którzy nie zdali egzaminu, ale dzięki wynalazkowi ministra Giertycha dostaną zaliczenie, za dwa tygodnie będą mogli odebrać matury w szkołach. Tyle czasu rozporządzenie daje urzędnikom na przygotowanie dokumentów.
Okręgowe Komisje Egzaminacyjne mają siedem dni na wydanie świadectw. Ale ten czas liczy się od wejścia w życie rozporządzenia ministra. A to stanie się za tydzień. Niektórzy dostaną matury wcześniej. Na przykład warszawska komisja ogłosiła, że świadectwa będą wysyłane do szkół już od 21 września.
Amnestia maturalna przewiduje, że świadectwo dojrzałości dostaną ci, którzy z jednego przedmiotu dostali mniej niż 30 proc. punktów, a w sumie z przedmiotów obowiązkowych więcej niż
30 proc. możliwych. Zasada ta ma też obowiązywać w przyszłych latach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|