Co robią urzędnicy odpowiedzialni za budowę dróg? Nie, nie zastanawiają się, jak ulżyć doli polskich kierowców jeżdżących po wertepach. Zbierają się na bezsensownych kongresach o niczym. "Fakt" ujawnia, czym naprawdę zajmują się urzędnicy.
Jak zadbać o bezpieczeństwo kierowców? Nie, nie budować nowych, dobrze oznakowanych, z równą nawierzchnią dróg. Wystarczy wyciąć przydrożne drzewa, a kierowcy nie będą się o nie zabijać. Do takich "błyskotliwych" wniosków doszli urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, którzy razem z ekspertami i przedstawicielami firm budowlanych bawili się na Kongresie Drogowców.
Doszli oni do także do innych, rewelacyjnych pomysłów. Dróg w Polsce przybędzie, gdy będzie więcej... urzedników. Bo nie ma kto rozpatrywać projektów. A po tym kongresie kierowcy wiedzą przynajmniej jedno - dlaczego w Polsce buduje się tylko sześć kilometrów autostrad rocznie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|