Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast budować drogi, ględzą o niczym

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co robią urzędnicy odpowiedzialni za budowę dróg? Nie, nie zastanawiają się, jak ulżyć doli polskich kierowców jeżdżących po wertepach. Zbierają się na bezsensownych kongresach o niczym. "Fakt" ujawnia, czym naprawdę zajmują się urzędnicy.

Jak zadbać o bezpieczeństwo kierowców? Nie, nie budować nowych, dobrze oznakowanych, z równą nawierzchnią dróg. Wystarczy wyciąć przydrożne drzewa, a kierowcy nie będą się o nie zabijać. Do takich "błyskotliwych" wniosków doszli urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, którzy razem z ekspertami i przedstawicielami firm budowlanych bawili się na Kongresie Drogowców.

Doszli oni do także do innych, rewelacyjnych pomysłów. Dróg w Polsce przybędzie, gdy będzie więcej... urzedników. Bo nie ma kto rozpatrywać projektów. A po tym kongresie kierowcy wiedzą przynajmniej jedno - dlaczego w Polsce buduje się tylko sześć kilometrów autostrad rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj