Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany radiolog prześwietlał pacjentów

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ponad 2,8 promila alkoholu - tyle miał lekarz, który obsługiwał rentgen w jednej z prywatnych przychodni w Katowicach. Tragedii - czyli zabójczemu napromieniowaniu badanych - zapobiegł jeden z pacjentów. Poczuł z ust doktorka odór alkoholu. I wezwał policję.

Funkcjonariusze zabrali 71-letniego pijaka z dyżuru prosto do izby wytrzeźwień. Gdy już oprzytomniał - radiolog źle się poczuł. I wylądował na badaniach. Być może za głupie pijaństwo zapłaci i swoim zdrowiem. Gdy obsługiwał rentgena, nie widząc kompletnie na oczy, miał prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu!

Ale jakkolwiek by się czuł - kary nie uniknie. Gdy policja dostanie wyniki badań doktorka - usłyszy on zarzuty. Na pewno odpowie za picie w pracy - za co grozi wywalenie z roboty. A gdy stróże prawa zasolą mu drugi zarzut - narażenie pacjentów na niebezpieczeństwo - może wylądować na 3 lata za kratami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj