Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskę zaatakuje groźna odmiana gruźlicy

12 października 2007, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowa mutacja gruźlicy dopadnie Polaków- biją na alarm specjaliści. Nowa odmiana jest już za naszymi wschodnimi granicami. To zabójczy wirus. Nie dość, że nie działają na niego zwykłe leki, to kuracja jest 100 razy droższa od leczenia "zwykłej" gruźlicy i trwa cztery razy dłużej.

Nie wiadomo, ilu Polaków już się zaraziło, bo nie wiadomo, ilu chorych przyjeżdża do nas zza wschodniej granicy. "Musimy tę odmianę gruźlicy traktować jako realne zagrożenie" - ostrzega dr Ireneusz Szczuka, specjalista z Kliniki Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Skąd wzięła sie nowa odmiana? Dr Szczuka tłumaczy, że to efekt złego leczenia na początku choroby. Nieodpowiednie leki, przyjmowane w niewłaściwych ilościach, zamiast zwalczać prątki gruźlicy, sprawiają, że zarazki stają się bardziej odporne. A one mogą chorego przykuć do szpitalnego łóżka nawet na dwa lata!

Czy grozi nam epidemia? Światowa Organizacja Zdrowia bije na alarm. Wśród 450 tysięcy corocznych zachorowań na gruźlicę w centralnej Azji i Europie doliczono się już 70 tysięcy groźnej odmiany. Każdego roku na gruźlicę na całym świecie umiera 1,7 miliona osób. Specjaliści nie zliczyli jeszcze, ile ofiar pochłania nowa mutacja, ale już wiedzą, że jest diabelnie zjadliwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj