Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki pożar w rafinerii Możejki na Litwie

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw był wybuch, potem runęła 50-metrowa wieża. Płomienie widać było z daleka, a gryzący dym wypełnił okolicę. Okoliczni mieszkańcy uciekli, bo bali się kolejnych wybuchów oparów ropy. Do pożaru przyjechali strażacy i ratownicy z całej okolicy.

Szefostwo rafinerii mówi, że nic wielkiego się nie stało. "Zapaliło się jedno z urządzeń" - powiedział rzecznik. Ale strażacy byli bardziej rozmowni. To oni podali, że po wejściu na teren rafinerii napotkali ogromną ścianę ognia. Unosiła się na 150 metrów w górę. Wszystko dlatego, że po eksplozji na plac wylał się strumień ropy i od razu stanął w płomieniach.

Na szczęście nikt nie ucierpiał. Zatrzymano pracę jednej z linii produkcyjnych. Z okolicy rafinerii ewakuowano wszystkich mieszkańców.

Więkoszość akcji rafinerii w litewskich Możejkach mają kupić Polacy. Za prawie 2,5 miliarda dolarów przejmie ją PKN Orlen. Na transakcję musi się jeszcze zgodzić Unia Europejska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj