Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wsadził flag w kupki, więc nie znieważył narodu

12 października 2007, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rysownik Marek Raczkowski mówiąc, iż wbijał flagi polskie w psie kupy walające się na trawnikach, nie znieważył narodowego symbolu. Tak uznała właśnie warszawska prokuratura. I nie skieruje aktu oskarżenia do sądu przeciw artyście.

Żmudne śledztwo trwało ponad miesiąc. Prokuratorzy głowili się, co zrobić z doniesieniem o popełnieniu przestępstwa, jakie złożyli trzej wkurzeni słuchacze Radia TOK FM. A poszło o to, że w jednej z audycji rysownik Marek Raczkowski powiedział, iż spacerując po stolicy, wetknął w psie kupy 70 malutkich polskich flag.

To miał być żart, jak potem gęsto się tłumaczył. Chciał w ten sposób zwrócić uwagę na to, że skrawki zieleni w Warszawie są upstrzone przez czworonogi, po których właściciele nie sprzątają.

Nie wiedział, że rozpęta wojnę. Co najciekawsze, śledztwo w prokuraturze zostało wszczęte bez żadnych dowodów. Flag na żadnym trawniku nikt nie widział. I nic dziwnego, bo Raczkowski nigdy ich tam nie zatknął.

W końcu śledczy uznali zgodnie: przestępstwa nie było. I dali rysownikowi spokój. Ciekawe, czy nadgorliwi słuchacze też sobie odpuszczą, czy też odwołają się od decyzji prokuratury, na co mają jeszcze parę dni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj