Dziennik Gazeta Prawana logo

Czterolatek bez opieki błąkał się po Iławie

12 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Przerażonego i zdezorientowanego czterolatka znaleźli policjanci na dworcu PKP w Iławie. Szymonek był w takim szoku, że nie potrafił wytłumaczyć, jak tam trafił. Potem okazało się, że mama poszła do pracy, a dziecko zostawiła pod opieką wujka. Ale ten zasnął...

Wujek był zmęczony, a Szymonkowi spać się nie chciało. Wręcz przeciwnie. Miał ochotę na zwiedzanie miasta. Bez problemu wyszedł z otwartego mieszkania i ruszył na wycieczkę. W ten sposób wylądował na dworcu PKP. I właśnie tam, zmęczonego i przemarzniętego, znaleźli rano mundurowi.

Na szczęście maluch nie podchodził blisko torów, co mogło skończyć się tragedią. Całego i zdrowego obieżyświata zabrała już do domu mama.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj