Dziennik Gazeta Prawana logo

Kundel odgryzł niemowlęciu trzy paluszki

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdzie byli rodzice?! 5-miesięczny chłopczyk z odgryzionymi paluszkami w ciężkim stanie leży w szpitalu w Warszawie. Dziecko prawdopodobnie zaatakował pies, który mieszkał z rodziną.

To wyjątkowy przykład bezmyślności dorosłych. Ojciec dziecka mówi, że zostawił je w nosidełku, a sam wyszedł do drugiego pokoju i zasnął. Nie spodziewał się, że chłopczyk może zostać zaatakowany przez małego psa, który kręcił się po domu.

Matki w tym czasie nie było w mieszkaniu. Gdy wróciła - zobaczyła, że malec krwawi i nie ma trzech paluszków. Rodzice wezwali pogotowie. Lekarze przyjechali niemal natychmiast. Zabrali niemowlę do szpitala. Chłopczyka zoperowano. Jego stan jest poważny. Matka dziecka jest w szoku.

Policja sprawdza, kto jest winny tragedii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj