Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo Zdrowia nie poczuwa się do winy

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zepsutymi komputerami i... "działającym systemem powiadamiania o takich przypadkach" tłumaczy DZIENNIKOWI bezczynność Ministerstwa Zdrowia w sprawie śmiercionośnego leku jego rzecznik Paweł Trzciński.

Iwona Dudzik: Czy minister zdrowia wie o zamianie leków w Jelfie i o tym, co zdarzyło się w Siedlcach?
Paweł Trzciński: Wie. O tym, co się stało, szpital w Siedlcach poinformował nas natychmiast. Główny inspektor farmaceutyczny zrobił kontrolę i okazało się, że tylko jedna seria była wadliwa. Wycofano ją już z obrotu. Jeszcze trwają rozszerzone badania kolejnych serii.

Wygląda na to, że wszyscy wiedzieli o sprawie, tylko pacjentów, którzy mogli przyjąć lek, nikt nie zawiadomił o niebezpieczeństwie.
Z tego, co wiem, na stronie internetowej Głównego Inspektora Farmaceutycznego takie informacje na bieżąco się ukazują, choć akurat tej chyba nie było z powodu kłopotów z serwerem. Zapewniam, że osobiście chciałem powiadomić media o sprawie, ale postanowiłem poczekać na szczegółowe wyniki badań kolejnych serii. Poza tym dobrym zwyczajem byłoby, gdyby firma farmaceutyczna sama poinformowała zainteresowanych.

Jak sprawdziliśmy, ani firma, ani urzędnicy nie mają obowiązku informować społeczeństwa o zagrożeniu. Może czas zmienić przepisy tak, by chroniły interesy pacjentów?
Nie wszytko musi być uregulowane prawnie. Jeśli system powiadamiania działa, a jak tłumaczyłem, tak właśnie jest, to nie ma potrzeby tego zmieniać.
Pamiętajmy, że to seria sprzed roku, która już prawdopodobnie została zużyta przez pacjentów. Tego leku w tej chwili nie ma w aptekach. Mieliśmy tylko jedno jedyne doniesienie, więc zagrożenia nie ma.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj