Dziennik Gazeta Prawana logo

"Moje pacjentki miały zapaść"

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Mieliśmy dwa przypadki powikłań związanych z podaniem hydrocortisonu. Obydwa dotyczyły kobiet, które zgłosiły się na rutynowe badanie" - opowiada w DZIENNIKU Tadeusz Dmowski, ordynator oddziału urologicznego szpitala w Siedlcach.

"Ponieważ miałem podejrzenie, że badanie może wywołać reakcję alergiczną u pacjentek, zdecydowałem się podać hydrocortison, lek rutynowo stosowany w takiej sytuacji. Po podaniu leku u kobiet nastąpił gwałtowny spadek ciśnienia tętniczego krwi i utrata świadomości. Natychmiast musieliśmy podjąć akcję medyczną, która przywróciłaby krążenie i właściwe ciśnienie krwi oraz świadomość tych pacjentek. Dożylnie zostały im podane płyny oraz zostały zabezpieczone drogi oddechowe, tak aby pacjentki miały swobodę oddychania. Cały czas monitorowaliśmy parametry życia takie, jak ciśnienie krwi i czynność serca. Kobiety odzyskały przytomność dopiero po półgodzinie. Zatrzymaliśmy je na obserwację na oddziale na dobę."

"Na naszym oddziale hydrocortison podaje się bardzo rzadko, w przypadkach zagrożenia życia oraz w profilaktyce alergicznej. Znacznie częściej jest on używany na oddziałach pediatrycznych czy intensywnej opieki medycznej. Jest podawany w przypadku nagłych ataków astmy, skurczy krtani czy ostrych powikłań związanych z alergią. Są to kryzysowe sytuacje, w których hydrocortison ratuje życie."

"Jeżeli w ampułce był chlorsucillin, to musiał być o niskim stężeniu. W przeciwnym razie te sytuacje mogłyby się skończyć tragicznie. Należy mówić o szczęściu, że lekarstwo nie trafiło na oddział pediatryczny, bo wtedy podanie dziecku takiego leku, nawet o niskim stężeniu, niewątpliwie skończyłoby się tragedią."

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj