Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Anglicy ćwiczą w Polsce

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bezpiecznie, przyjemnie, a do tego piękne dziewczyny. Jedynym wrogiem brytyjskich żołnierzy, którzy przyjechali na poligon w Drawsku Pomorskim, jest alkohol. Nie mają dla niego litości. Niszczą przeciwnika na każdym kroku - pisze "Fakt".

Daleko od Iraku, w którym co chwila wybuchają bomby. Daleko od Afganistanu, gdzie w niedostępnych pieczarach czają się bezwzględni talibowie. W Drawsku, niewielkiej miejscowości w woj. zachodniopomorskim, jest spokojniej nawet niż w Londynie. Nic więc dziwnego, że słynne "szczury pustyni" z legendarnej IV Brygady Pancernej tak polubiły Polskę.

I z wzajemnością. Żołnierze Jej Królewskiej Mości nauczyli się pokojowo współżyć z Polkami i Polakami. Nikt już nie pamięta, że jeszcze rok temu ich koledzy zmasakrowali kilku miejscowych.

Teraz zamiast atakować chłopców z Drawska, przypuszczają szturm na bankomat, a następnie przeczesują sklepy. Akcja nie trwa długo. Po kilkunastu minutach oddział opuszcza teren i wytacza pojazd pełen piwa i wódki. Niebezpieczny ładunek wojskowi rozbrajają dopiero w bazie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj